poniedziałek, 19 września 2016

Maseczka do stóp ze skłonnością do pocenia od Dermaglin: recenzja


Cześć Kochani ! 

Jakiś czas temu pisałam Wam o nowo podjętej współpracy z marką Dermaglin, dzięki której do przetestowania otrzymałam trzy maseczki: dwie oczyszczająco-odżywcze do twarzy oraz jedną do stóp. 

O maseczce oczyszczająco-odżywczej Dermaglin mogliście już przeczytać w moim wcześniejszym poście TUTAJ, natomiast dzisiaj przychodzę do Was z recenzją maseczki do stóp ze skłonnością do pocenia.

 
Firma Dermaglin zajmuje się wydobyciem i przetwarzaniem zielonej glinki kambryjskiej, która jest bardzo cennym i unikatowym komponentem używanym do produkcji kremów, maseczek, szamponów, past, emulsji,kąpieli.

Wydobywana jest na głębokości 40 metrów bez interwencji chemicznej w najbogatszym i dziewiczym ekologicznie rejonie Europy - Zatoce Fińskiej. Proces suszenia przeprowadzany jest na słońcu, przez co dodatkowo wzrastają właściwości lecznicze glinki. Każda wydobyta partia poddawana jest wnikliwej analizie mikrobiologicznej i radiologicznej, co jest gwarancją czystości jej unikatowego składu. 


Od Producenta:  Bazę maski stanowi zielona glinka kambryjska- źródło minerałów o właściwościach terapeutycznych. Są to głównie mikrogranulki krzemu, które dokładnie złuszczają zrogowaciały naskórek i stymulują jego odnowę. Miedź i cynk o udowodnionych naukowo właściwościach antybakteryjnych, zapobiegają poceniu się stóp, oraz łagodzą podrażnienia i otarcia. Zawartość mięty oraz zielonej herbaty stanowi naturalną „zieloną kurację dla stóp”, jest gwarancją świeżości oraz aksamitnej gładkości.

Skład: Kaolin Clay, Aqua, Camellia Sinensis Leaf Extract, Mentha Piperita Extract, Dehydroacetic Acid, Citrus Medica Limonum.

Stosowanie: Zawartość saszetki nałożyć na stopy (można założyć skarpety). Po 30 minutach delikatnie usunąć glinkę, pozostałości zmyć ciepłą wodą.

Cena: ok.5 zł/40g



Moja opinia: Maseczka znajduje się w 40g saszetce, na której zawarte są niezbędne informacje dotyczące stosowania czy składu maseczki. Konsystencja bardzo fajna, nie za płynna, nie za gęsta, w sam raz na aplikację na stopy. Zapach delikatnie cytrynowy, po nałożeniu produktu na stopy zapach ulatnia się, jest niewyczuwalny.

Maseczkę, tak jak zaleca producent nałożyłam na 30 minut, na całe stopy. Po około 8-10 minutach maska zaczęła zasychać. Nie odczułam żadnego dyskomfortu. Pół godziny minęło dość szybko, ponieważ czas umilał mi mój ulubiony serial. Po upływie 30 minut usunęłam glinkę i zmyłam ciepłą wodą. Zmycie maseczki nie sprawiło żadnych problemów.
 

Stopy po aplikacji były zdecydowanie gładsze niż przed zabiegiem. Skóra stała się milsza w dotyku. Maseczka delikatnie złuszczyła zrogowaciały naskórek, dzięki czemu stopy stały się bardziej nawilżone i odświeżone. Co do potliwości - nie mam z tym problemu, więc ciężko jest mi się wypowiedzieć w tym temacie.

Podsumowując, w moim przypadku maska spisała się bardzo dobrze. Obietnice producenta spełniły się, moje stopy są teraz gładsze i odświeżone. 


1 komentarz:

  1. Odnośnie potliwości i ja miałabym problem z oceną działania tego produkty, natomiast pozostałe efekty bardzo przyjemne :)
    Jeśli możesz, kliknij w link w najnowszym poście, dzięki <3

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać - odwdzięczę się tym samym ! :D