niedziela, 25 stycznia 2015

Yves Rocher Peelingujący żel pod prysznic Jeżyna

Witajcie Kochane ! ;) Chciałam Wam dzisiaj zrecenzować żel pod prysznic o przepięknym zapachu Jeżyny z Yves Rocher. Żele pod prysznic to produkty pierwszej potrzeby i są produktami, które każda z nas zużywa w dużej ilości. Jeżeli chodzi o mnie, często sięgam po nowości i tak było również w tym przypadku. Firmę Yves Rocher uwielbiam przede wszystkim za cudownie pachnące kosmetyki. Jesteście ciekawe mojej opinii? Zapraszam dalej ;)



Opinia producenta: 

Peelingujący żel pod prysznic powstał z połączenia intensywnej, dzikiej jeżyny z ziarenkami kiwi oraz z pudrem z pestek moreli o właściwościach złuszczających. Dzięki łagodnej formule wzbogaconej w ziarna owocowe, kosmetyk można stosować codziennie, bez ryzyka podrażnienia skóry.Żel łagodnie myje skórę, usuwa martwe komórki naskórka i sprawia, że jest ona bardziej elastyczna.

Działanie
• łagodnie myje skórę
• delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka
• pozostawia na skórze przyjemny zapach jeżyny

Rezultaty
91% użytkowniczek deklaruje, że ich skóra jest jedwabista, bardziej miękka (93%) i gładsza (91%).

Cena:  16,90zł / 200ml



Moja opinia: Żel zamknięty jest w miękkiej plastikowej tubie, nie ma problemu z wydostaniem peelingu, jednak drobinki potrafią osiadać na ścianach butelki. Grafika smakowitych jeżyn i kolor opakowania peelingu jak najbardziej zachęcają do kupna. Konsystencja produktu bardzo przypadła mi do gustu, jest dość rzadka i taka galaretkowata. Granulki ścierające są bardzo delikatne. Nie wysuszają ani nie podrażniają mojej skóry. Zapach jest słodki, ale nie mdlący, myjąc się tym żelem w okresie zimowym, marzę jeszcze bardziej o lecie ! Żel średnio się pieni, nie wysusza skóry i można go używać codziennie. Zdecydowanie polecam, ja już rozglądam się za nowymi zapachami do kolekcji ;))



A jak jest w Waszym przypadku ? Stosowałyście już peelingujące żele pod prysznic z Yves Rocher ? Jesteście zadowolone z tego produktu?
Pozdrawiam ;)

5 komentarzy:

  1. Mam jagodowy żel pod prysznic i ma cudowny zapach, więc wyobrażam sobie również ten <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedyny pilling jaki stosowałam to taki z kawy własnej roboty. Jest super, a jeżeli ktoś lubi zapach kawy to już wgl rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz bardzo ciekawe posty, czekam na kolejne :) Życzę sukcesów i wytrwałości w pisaniu bloga ;)

    http://mjrm-madeline.blogspot.com/2015/01/first-order-of-choies.html
    http://mjrm-madeline.blogspot.com/2015/01/little-black-dress.html zapraszam serdecznie na mój blog. Proszę o klikanie w banery po prawej stronie bloga oraz w linki do ubrań, to dla mnie bardzo ważne. Każdy komentarz i obserwacja będzie odwzajemniona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna notka, bardzo podobają mi się zdjęcia jak również twój styl pisania! Oby tak dalej ♥!
    Miłego dnia, Maja.
    www.majkamoryn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ciekawe posty na temat kosmetyków :)

    zapraszam do mnie --> http://eunikovakinga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.

OBSERWUJESZ MOJEGO BLOGA ? Daj znać - odwdzięczę się tym samym ! :D